Z dostępnością miodowych wydań najpopularniejszych alkoholi raczej nie ma problemu. Fani Metaxy mają do dyspozycji Metaxę Honey Shot, sympatycy whiskey irlandzkiej znajdą Bushmillsa Irish Honey, natomiast na osoby preferujące wyroby ze Stanów Zjednoczonych czekają m. in. Jack Daniel’s Tennessee Honey, Jim Beam Honey czy Wild Turkey American Honey. Jest z czego wybierać. Dziś przyjrzymy się bliżej temu ostatniemu, komponowanemu na bazie burbonu Wild Turkey American Honey.

Wbrew obiegowej opinii nie jest to miodowa whisky / whiskey. Nie jest to też miodowy burbon. Nie jest to ani whiskey, ani burbon. Mamy do czynienia z likierem miodowym produkowanym na bazie burbonu.

Ten stanowi nieco ponad połowę (54%) zawartości butelki. W pozostałej części znajdziemy m. in. syrop glukozowy, cukier i dodatkowe aromaty. Sam miód to około jeden procent całej zawartości butelki.

Likier ma moc 35,5% ABV (71 proof). W atrakcyjnej butelce i z dość minimalistyczną etykietą prezentuje się niezwykle okazale. Po rozlaniu do kieliszków kolor likieru blednie, jest jasnozłoty, słomkowy.

W zapachu czuć słodycz; sporo przyjemnej słodyczy. Nie jest to jednak poziom intensywności oferowany przez konkurencyjne marki w innych wariantach smakowych. Słodycz dominuje także w smaku. Gdy już się do niej przyzwyczaimy, wyczujemy przyjemnie zbalansowany duet miodu i burbonu. Przy czym nie są to tak intensywne smaki, które by zraziły osoby nieprzepadające za czystym burbonem.

Słodycz dla jednych będzie tu atutem, dla innych wadą. Pity w czystej postaci, ewentualnie na lodzie, Wild Turkey American Honey jest dla mnie nieco za słodki. Jeden kieliszek, dwa – ale nie więcej. I dla takich osób jak ja, ciekawym pomysłem jest połączenie American Honey z burbonem Wild Turkey 101 w proporcjach 1:1. Pomysł ten padł w komentarzach na Facebooku – spróbowałem i rzeczywiście jest to świetne rozwiązanie. Znam jednak osoby, dla których ta słodycz jest jak najbardziej odpowiednia – wszystko pozostaje tu rzeczą gustu i najlepiej samemu wyrobić sobie zdanie.

Jak pić Wild Turkey American Honey?

Wild Turkey American Honey to bardzo przyjemna propozycja dla wszystkich, którzy nie są przekonani jeszcze do smaku czystego burbonu a także dla tych, którzy lubią słodkie likiery. Alkohol jest tu dobrze ukryty, nie powinien nam przeszkadzać w odbiorze całości. Sama butelka zaś powinna świetnie odnaleźć się m. in. na domówkach – będzie ona dobrym pomysłem na urozmaicenie imprezowego barku.

Dzięki przyjemnemu zbalansowaniu można śmiało pić go w czystej formie, bez żadnych dodatków. Można wspomóc się dwiema kostkami lodu lub, o czym wspominałem wyżej, wymieszaniem z czystym burbonem. Na imprezie powinny też sprawdzić się proste połączenia: na myśl przychodzi mi tu łączenie (szklankę wypełnijmy kostkami lodu, dodajmy 50ml Wild Turkey American Honey) ze Spritem czy Schweppesem Ginger Ale. A jeżeli próbowaliście kiedyś samodzielnie przygotować whiskey sour, możecie puścić wodze fantazji i spróbować podobnego przepisu, tyle, że z American Honey:


Możliwości jest sporo, fani twistów mają duże pole do popisów. Dlatego jeżeli macie swoje ulubione, sprawdzone pomysły na wykorzystanie Wild Turkey American Honey, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach. Dzięki!