Nie jest żadną tajemnicą, i stali bywalcy bloga na pewno o tym wiedzą, że przepadam za Metaxą. I o ile z przyjemnością siadam do większości jej wydań w czystej formie bądź też podanych na lodzie, tak dwie podstawowe wersje, pięcio- i siedmiogwiazdkowa, chętniej wykorzystuję w koktajlach. O nich właśnie chciałbym dziś Wam parę słów powiedzieć.

Spisałem trzy przepisy, które najczęściej zdarza mi się wykorzystywać i które też najczęściej są chwalone przez rodzinę i znajomych. Jak pewnie zauważycie, przepisy te są twistami na trzech klasycznych, bardzo popularnych koktajlach. Jednocześnie są to koktajle, które nie są zbyt trudne do przygotowania. Zobaczcie, jak dobrze sprawuje się w nich Metaxa. Zaczynamy.

METAXA MOJITO

Kto nie lubi mojito? Doskonała, orzeźwiająca kompozycja, w której dziś rum zastąpimy pięciogwiazdkową Metaxą. Do przygotowania koktajlu będziemy potrzebowali:

  • 40 ml Metaxy 5*
  • 1 limonkę
  • cukier trzcinowy
  • liście świeżej mięty
  • kruszony lód
  • wodę gazowaną

Do wysokiej szklanki wrzucamy cztery cząstki limonki i zasypujemy dwiema łyżeczkami trzcinowego cukru. Korzystając z madlera lekko ugniatamy limonki – tak, by wypuściły sok. Ważne jest wsypanie cukru – w trakcie ugniatania będzie on ścierał limonki, uwalniając dodatkowy aromat. Kolejna rzecz, o której trzeba pamiętać: po przekrojeniu limonki na cząstki należy wykroić biały kręgosłup – on w dużej mierze odpowiada za gorzką goryczkę, której chcielibyśmy uniknąć.

OK, mamy limonki i cukier. Do szklanki wrzucamy 4-5 liści mięty. Przed wrzuceniem liściom dajemy klapsa – pomaga to uwolnić więcej aromatu. Liście wrzucamy już po madlerowaniu limonek – to o tyle istotne, że madler swoją końcówką mógłby poszarpać liście mięty. Nam zależy na całych liściach 🙂

Do szklanki wlewamy 40 ml Metaxy i zasypujemy w trzech czwartych kruszonym lodem. Korzystając z długiej łyżki barmańskiej dokładnie mieszamy zawartość szklanki. Dosypujemy do pełna lodu i uzupełniamy całość wodą gazowaną. Na wierzch jeszcze odrobina kruszonego lodu oraz cząstka limonki i listki mięty do przyozdobienia. Dwie rurki – i gotowe.

METAXA SOUR

Pamiętacie przepis na whisky sour? Sour na Metaksie będzie bardzo podobny w przygotowaniu. Będziemy potrzebowali:

  • 40-45 ml Metaxy 5*
  • 30 ml soku z cytryny
  • 15 ml syropu cukrowego
  • opcjonalnie, jeżeli macie w barku, 3-4 krople bittersów Peychaud
  • białko jaja
  • zest pomarańczy

Składniki, jeszcze bez lodu, wlewamy do szejkera i wstrząsamy. Szejker uzupełniamy lodem, wstrząsamy jeszcze raz. Przez sito przelewamy do szklanki wypełnionej kośćmi lodu. Aromatyzujemy i ozdabiamy skórką pomarańczy.

METAXA ESPRESSO MARTINI

Twist na przepysznym klasyku – w oryginale espresso martini robimy na wódce, dziś przygotujemy je na bazie Metaxy. Tak z wódką jak i Metaxą robiłem espresso martini dziesiątki razy – uwielbiam ten koktajl, a swoim uwielbieniem dla niego udaje mi się zarażać coraz więcej osób. OK, do dzieła. Potrzebujemy:

  • 30 – 40 ml Metaxy 5*
  • 30 ml likieru kawowego
  • 30 ml espresso

Składniki wlewamy do szejkera, energicznie wstrząsamy. Przelewamy przez sitko do coupetki. Koktajl można ozdobić trzema ziarenkami kawy ułożonymi na powierzchni. Doskonały, aromatyczny, pobudzający.

Na dziś tyle! Odnaleźlibyście tu swojego faworyta? A może macie inny pomysły lub doświadczenia w mieszaniu Metaxy? Mam w głowie jeszcze kilka przepisów, dziś jednak chciałem zacząć od rzeczy absolutnie sprawdzonych i dopracowanych. Myślę, że każda i każdy z Was spośród tej trójki znajdzie coś dla siebie.


O samej Metaksie pisałem więcej tutaj, jeżeli chcecie dowiedzieć się o niej więcej, zachęcam do lektury:

METAXA – wszystko, co musisz o niej wiedzieć